2 7 Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego i obsypał Hioba trądem złośliwym, od palca stopy aż do wierzchu głowy.
30 12 Motłoch mi stanął po prawej stronie, nogom mym odejść rozkazał, na zgubne skierował mnie drogi*. [...]
13 15 Choćby mnie zabił Wszechmocny - ufam, i dróg moich przed Nim chcę bronić.